Wiem, że prolog powinien być przed 1 rozdziałem, ale miałam taką ochotę podzielić się tym co siedzi mi w głowie, że dopiero później pomyślałam o nim.
Cześć. Jestem Gothi Gree i właściwie nie mam pojęcia ile mam lat, bo anioły rodzą się w wieku kiedy możemy się uczyć. Jednak ja nie jestem taka jak inni i to jest jeszcze dziwniejsze. Jestem córką byłej najwyższej anielicy Farmacji i Szatana. Mam czarne skrzydła oczy i aureolę w przeciwieństwie do innych aniołów. Każdy mnie się boi.No prawie każdy. Moje dwie przyjaciółki Fala i Kaja stawiłyby się za mną w każdej sytuacji. Wierzę, że przyjdzie dzień kiedy wszyscy zobaczą jaka jestem na prawdę. Jednak przed tą chwilą będzie dużo innych. Trochę wesołych, smutnych i strasznych, a czasem takich, że spadniecie z krzesła :). Ale wszystkiego dowiecie się później.
niedziela, 29 listopada 2015
sobota, 28 listopada 2015
ROZDZIAŁ 1. MÓJ ŚWIAT
ROZDZIAŁ
1. MÓJ ŚWIAT.
Cześć.
Jestem Gothi. Myśleliście kiedyś jak wygląda niebo? Co tam się
dzieje i jak wyglądają ludzie i nie tylko? No więc teraz macie
okazję. Powiem wam jak tu jest.
W niebie jest oczywiście Bóg i te inne święte osoby. Są też duchy ludzi, którzy tutaj trafili. Każda taka zjawa ma kolor w zależności od nastroju. Źli mają czerwoną obwódkę, smutni- szarą, znudzeni- zieloną, zadowoleni- żółtą, a ci tacy normalni- niebieską. Jednak nad nimi ktoś musi czuwać. I to jest nasz obowiązek- aniołów. Kiedy jakiś człowiek przychodzi do nieba pojawia się też anioł, który nad nim czuwa. Oczywiście nie zawsze. Ma też inne obowiązki. Patrzy czy wszystko dobrze, czy niczego nie brakuje i czy nie ma żadnych bójek. Mamy piękne i duże skrzydła, dzięki którym patrolujemy wszystko z góry. Kiedy jakiś duch poprosi idziemy na ziemię i obserwujemy jego rodzinę jako na przykład jako kuzynka. Taka jest nasza praca... a przynajmniej innych aniołów. Powinno być tyle samo nas jak i duchów. Jednak jest o jednego anioła więcej czyli mnie. Jestem córką najpotężniejszej i byłej najwyższej anielicy i.... Szatana. Nie pytałam się jak to się stało i chyba nie chcę wiedzieć. Jestem inna niż wszyscy. Każdy anioł ma białe skrzydła i niebieskie oczy, a jedna studentka i student, którzy mają być najwyższymi aniołami mają złote aureoly. Ja jednak mam: czarne skrzydła, czarne oczy i czarną aureolę. Każdy mnie się boi oprócz moich dwóch przyjaciółek: Fali i Kai, a także mojej mamy. Mam też siostrę, ale tylko od mamy- Lolitę. Jest córką najwyższego anioła i będzie najwyższą anielicą. Nie lubimy się. Ona szczególnie uważa, że jestem niebezpieczna. Jest ode mnie o rok starsza, jednak wciąż się uczy. Lolita jest zupełnym przeciwieństwem mnie. Ona ma: blond włosy, niebieskie oczy, złotą aureolę i białe skrzydła. Ja mam : czerwone włosy, czarne oczy, czarną aureolę, która zresztą mi opadła na głowę, więc wygląda jak niedokończony kapelusz i czarne skrzydła. Ona jest: dobra, miła, przyjazna, mądra i dobrze się uczy. Ja jestem: za bardzo szczera, tajemnicza, niezbyt miła i nie chce mi się uczyć. Jesteśmy odwiecznymi rywalkami i strasznie się nie lubimy. Wracając do nieba to jest tam ogólnie biało- niebiesko i spokojnie. Za spokojnie do tego stopnia, że czasem trzeba wymyślić jakąś psotę, a ja jestem od tego specjalistą.
W niebie jest oczywiście Bóg i te inne święte osoby. Są też duchy ludzi, którzy tutaj trafili. Każda taka zjawa ma kolor w zależności od nastroju. Źli mają czerwoną obwódkę, smutni- szarą, znudzeni- zieloną, zadowoleni- żółtą, a ci tacy normalni- niebieską. Jednak nad nimi ktoś musi czuwać. I to jest nasz obowiązek- aniołów. Kiedy jakiś człowiek przychodzi do nieba pojawia się też anioł, który nad nim czuwa. Oczywiście nie zawsze. Ma też inne obowiązki. Patrzy czy wszystko dobrze, czy niczego nie brakuje i czy nie ma żadnych bójek. Mamy piękne i duże skrzydła, dzięki którym patrolujemy wszystko z góry. Kiedy jakiś duch poprosi idziemy na ziemię i obserwujemy jego rodzinę jako na przykład jako kuzynka. Taka jest nasza praca... a przynajmniej innych aniołów. Powinno być tyle samo nas jak i duchów. Jednak jest o jednego anioła więcej czyli mnie. Jestem córką najpotężniejszej i byłej najwyższej anielicy i.... Szatana. Nie pytałam się jak to się stało i chyba nie chcę wiedzieć. Jestem inna niż wszyscy. Każdy anioł ma białe skrzydła i niebieskie oczy, a jedna studentka i student, którzy mają być najwyższymi aniołami mają złote aureoly. Ja jednak mam: czarne skrzydła, czarne oczy i czarną aureolę. Każdy mnie się boi oprócz moich dwóch przyjaciółek: Fali i Kai, a także mojej mamy. Mam też siostrę, ale tylko od mamy- Lolitę. Jest córką najwyższego anioła i będzie najwyższą anielicą. Nie lubimy się. Ona szczególnie uważa, że jestem niebezpieczna. Jest ode mnie o rok starsza, jednak wciąż się uczy. Lolita jest zupełnym przeciwieństwem mnie. Ona ma: blond włosy, niebieskie oczy, złotą aureolę i białe skrzydła. Ja mam : czerwone włosy, czarne oczy, czarną aureolę, która zresztą mi opadła na głowę, więc wygląda jak niedokończony kapelusz i czarne skrzydła. Ona jest: dobra, miła, przyjazna, mądra i dobrze się uczy. Ja jestem: za bardzo szczera, tajemnicza, niezbyt miła i nie chce mi się uczyć. Jesteśmy odwiecznymi rywalkami i strasznie się nie lubimy. Wracając do nieba to jest tam ogólnie biało- niebiesko i spokojnie. Za spokojnie do tego stopnia, że czasem trzeba wymyślić jakąś psotę, a ja jestem od tego specjalistą.
Mam nadzieję, że się spodobało. Kolejne rozdziały będę dodawała co sobotę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)