- Proszę wstać- powiedział swoim donośnym głosem- Rozprawę poprowadzi najwyższy anioł Farjusz.
- Proszę usiąść- powiedział ,, wielki sędzia”.- Dopuszczam do głosu panią prokurator.
- Oskarżam Gothi Gree, o to, że wznieciła pożar w klasie i to nie zwykły, ale płomieniami Szatana!- Wszyscy się zdziwili i zaczęły się rozmowy.
- Proszę o spokój- Powiedział Farjusz. - Proszę o pierwszego świadka- panią White. - Wtem weszła nauczycielka wciąż wstrząśnięta tą całą sytuacją.
- Jestem Anabell White i jestem nauczycielką szkoły dla przyszłych aniołów stróżów.
- Co pani wie w tej sprawie?
- Gothi przyszła do mnie na dodatkowe zajęcia z Lolitą. Usiadła, a ja zaczęłam zadawać różne pytania. Oskarżona jeszcze nigdy nie była tak aktywna. Jej siostra bardzo się zdenerwowała, więc skróciłam zajęcia, żeby nic nie zaszło dalej. Poprosiłam Gothi, żeby jeszcze chwilę została. Pytałam się co chce osiągnąć denerwując Lolitę. Ona odparła, że chciałaby być najwyższą anielicą.- Znów wszyscy zaczęli rozmawiać.
- Proszę o ciszę- Znów upomniał Farjusz- Co pani odpowiedziała?
- Że to jest niemożliwe. Wtedy się zdenerwowała i pojawiły się te płomienie. Podpaliła całą moją salę.
- Więc przez to, że jet córką Szatana pojawiły się charakterystyczne dla niego płomienie?- Zapytała Lajna.
- Proszę o oddalenie pytania- Powiedziała moja mama- To nie jej wina, że się taka urodziła. Dla mnie w ogóle ta rozprawa jest bez sensu.
- Tylko dla tego, że chodzi o twoją córkę- Powiedziała pani White. Jeszcze to wszystko trwało dosyć długo, ale reszta mnie już nie interesowała. Patrzyłam się po sali kto siedzi na widowni. Spostrzegłam tam Kaję, lecz bez Fali. Zrobiło mi się smutno, bo wyszło, że naprawdę się na nas obraziła, ale w takiej chwili kiedy nie wiadomo co się ze mną stanie? W końcu Farmacjusz wstał i powiedział te wspaniałe słowa, które oznaczały przerwę.
- Zamykam rozprawę po przerwie sąd ogłosi wyrok. - Kaja mogła od mnie podejść i chwilę pogadać. Wyglądała na naprawdę zmartwioną.
- O rany co ty znowu zrobiłaś!?- Krzyknęła Kaja.
- To co słyszałaś przez te dwie godziny....właściwie to co ja zrobiłam?- Zaśmiałam się.
- To nie jest pora na śmiech. Mogą cię nawet zabić. - Wtedy zrozumiałam jaka sprawa jest poważna, lecz udawałam, że się tym nie przejmuję.
- A to anioły da się zabić?
- Eh! Na prawdę nie śmiej się bo pożałujesz. Fala miała rację mogłyśmy tego nie robić!
- Właśnie, a gdzie Fala, bo widziałam, że nie przyszła z tobą.
- Obraziła się na nas. Szczególnie na ciebie. - Była chwila ciszy, ale nie chciałam, żeby długo trwała, więc znów zaczęłam żartować.
- Mam nadzieję, że szybko to się skończy bo ta kula jest strasznie niewygodna. Mogli przynajmniej wrzucić jakiś poduszki- Wtedy Kaja zaczęła się wreszcie śmiać. Lecz i jej i mój śmiech był tylko po to by zakryć niepokój, który gnębił nas od początku rozprawy. W końcu sąd wrócił, razem z moją mamą, Lajną i ( co się zdziwiłam) Panią White.
- Na moce przyznane mi przez Trójcę Świętą ogłaszam Gothi Gree za winną popełnionego czynu. - To była najtrudniejsza część całej przemowy. Reszta to tylko wyrok, ale stało się coś dziwnego- Jednak pozwalam na to, by próbowała zostać najwyższą anielicą, lecz gdy nią nie zostanie zostanie wygnana, lub zabita. Skończyłem.- Nagle kula znikła, a ja upadłam na ziemię, jednak od razu przybiegła do mnie Kaja i moja mama ( chociaż cały czas siedziała koło mnie). Uściskały mnie i poszłyśmy do domu. Niby wszystko dobrze się skończyło, ale teraz musiałam zostać najwyższą anielicą i nie było innej opcji.
ROZDZIAŁ
4
DECYZJA CZ. 2
Po
godzinie znaleźliśmy się w budynku podobnym do sądu. Okazało
się, że właśnie to jest sąd. Sędzią był najwyższy anioł.
Wiedziałam, że już po mnie. Trójca Święta nigdy nie bierze
udziału w rozprawach, a najwyżsi aniołowie tylko w poważnych
przypadkach. Nie dość, że okazało się, że to poważny
przypadek to jeszcze sędzią był Farjusz. Ojciec Lolity, najwyższy
anioł i gość, który mnie nienawidzi. Uważa, że rodzina rozbiła
się przeze mnie. Obrońcą była moja mama, a prokuratorem nowa
najwyższa anielica- Lajna. Jakiś Święty nakazał wszystkim
wstać. W tej chwili także mogłam już wszystko słyszeć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz